czwartek, 2 stycznia 2014

3. To jakiś koszmar!

Abby powoli uniosła głowę. Rozejrzała się po ciasnym pomieszczeniu. Leżała na strasznie twardym materacu. Dostrzegała gołe ściany i chyba najohydniejsze zasłony w kwiaty, jakie tylko mogła sobie wyobrazić. Obok łóżka znajdowała się lampka nocna, położona na małym stoliczku. Na przeciw łóżka znajdowała się komoda, a obok niej krzesło.
Krzesło, na którym drzemał sobie blondyn. Była przerażona.
Niall był.. wampirem?. Przecież to niemożliwe. W Chicago?
Ostrożnie zeszła z łóżka i powoli, ostrożnie i tak cicho jak tylko potrafiła przeszła pod drzwi. Już dotykała klamki, gdy oplotły ją jakieś męskie ramiona.Niech to szlag!
-Gdzie się wybierasz?- zapytał Niall z kpiną w głosie.
-Nie twój interes- odwarknęła. Próbowała wydostać się z jego uścisku. Bała się go. On nie był człowiekiem..
-Bardzo chciałbym, żeby to była prawda, ale niestety. Musimy żyć razem dopóki łańcuchy nie zostaną zerwane.
-O czym ty mówisz? -zapytała.
-Jeśli nie wtykałabyś tego swego ślicznego noska między nie swoje sprawy. Moglibyśmy być wolni iiść własnymi drogami. Ale stało się już.
-Co się stało?
-Pamiętasz jak podeszłaś do Seleny? Chwyciła cię za nadgarstek. Przekazała ci wtedy ducha Feniksa.-wyjaśnił Niall.
-Kielich...wiedźmy pamiętam to było w moim śnie- a ty jesteś wampirem! Puszczaj mnie natychmiast-wykrzyczała.
-Albo co?- zapytał z łobuzerskim uśmieszkiem.
-Albo.. ja.. zacznę krzyczeć! -Abby próbowała go szantażować.
-A kto przybiegnie ci na ratunek? Okropni narkomani? Dziwki z pod mostu? A wiem! Pewnie ten pijak zza ściany. Gdy Cię niosłem tutaj był widocznie zainteresowany twą osobą.
I wtedy Abby wszystko zrozumiała. To stąd brał się ten przerażający zapach. Niall przywiózł ją do jednego z obskurnych hoteli na przedmieściach.
-Nikt nie będzie gorszy od ciebie!
-Nie grzecznie zwracasz się do osoby, która ocaliła ci życie- powiedział wymijająco.
-Nie obchodzi mnie to! -wykrzyknęła.
-Oj Abby. Moja słodka, mała Abby. Porozmawiajmy. Wytłumaczę ci wszystko.
Abby podobnie do Niall'a usiadła na łóżku.
-To jakiś koszmar. Zaczęło się od głupiej wazy, byłam świadkiem morderstwa, straciłam pracę, dom, dochód, a teraz jestem na łasce jakiegoś wampira?!
-To nie koszmar Abby.
-Czy.. czy Selena wiedziała? Wiedziała, że jesteś wampirem?
-Tak. To była przyczyna mych ciągłych wizyt u niej - odparł.
-Czy Selena również była wampirem?-ponowne pytanie wydostało się z jej ust.
-Nie- zaprzeczył- ona była Kielichem..
-Feniks..-wyszeptała.
-Selena musiała przekazać ci część swoich wspomnień -powiedział Niall.
-Przekazać wspomnienia? Ale to nie..-jej słowa zostały przerwane.
-Niemożliwe? Nie sądzisz kochanie, że powinnaś wyrzucić to słowo ze swojego słownika?
-Co one jej zrobiły?- z przerażeniem w oczach wydobyła z siebie pytanie.
-Uczyniły ją Kielichem. Rzuciły czar Feniksa. Jego duch zamieszkał w jej ciele. Feniks jest barierą.
-Przeciwko czemu?
-Ciemności. Świat demonów nazywa ciemność Księciem. Ale to nie jest realna osoba.  Jest duchem, tak jak Feniks.-wyjaśnił.
-A co Feniks robi z tym Księciem?- Abby chciała za wszelką cenę dowiedzieć się jak najwięcej o tym..czymś.
-Jego obecność na Ziemi zmusiła Księcia na wygnanie. To są przeciwieństwa. Nie mogą być obaj na tej samej płaszczyźnie. Inaczej zniszczyłyby się.
-Czyli nie ma już demonów? -zapytała z nutką nadziei.
-Są. Dalej istnieją, ale są osłabione bez Księcia.
-Dlaczego? Jak? Jak Selena stała się Kielichem?
-Została złożona w ofierze przez swego ojca. Gdy zaraza wkroczyła do jego zamku, chciał się ocalić. Zawarł przymierze z wiedźmami. W zamian za ocalenie mu życia, miał oddać im swą córkę. Dla niego to było w porządku. On zyskał życie- jego córka nieśmiertelność.
Abby od razu poczuła, że jej wspomnienia odżywają. Myślała, że to jej ojciec zasługuje na tytuł najgorszej kanali dekady.
Łzy momentalnie zaczęły cieknąć po jej policzkach.
Widząc to Niall przytulił dziewczynę. Nie pytał co się stało, dlaczego płacze. O nic nie pytał. Po prostu był tam.. Był, przytulał, gotów obronić ją przed całym złem tego świata.

                               __________________________________________
Hejka :D
I jak wam się podoba?
Część zagadki została rozwiązana. Objaśniony został prolog, ale to ma jeszcze głębszy sens.
Jeśli chcesz być informowany/a dodaj komentarz w zakładce:
                                                       INFORMOWANI
Następny, gdy pojawią się 4 komentarze!!
Za wszelkie błędy przepraszam x

3 komentarze: